Czym PiS się nie chwali, a powinien.

Pan Czarnek obrał taką, a nie inną taktykę, chcąc odebrać siły prawej stronie od PiS, której miało nigdy podobno nie być.

Tym samym mamy powtórkę z ostatniej kampanii parlamentarnej, gdzie zamiast chwalić się faktycznymi dokonaniami, „jechano” na nienawici do Tuska. Personalnie.

Ten zaś bronił się serduszkami na białych koszulach.

Wizualnie to był strzał w dziesiątkę, tym bardziej, że bodźce wzrokowe dominują nad słuchowymi.

Nikt, używający mózgu, nie odmawia Panu Czarnkowi inteligencji, dlaczego więc robi to co robi?

W dodatku ta radykalizacja momentami zdaje się osiągać szczyty głupoty.

Oze-sroze.

RANY BOSKIE!!!

Dlaczego nie grozi nam lockdown energetyczny?

BO PIS!

Bodajże w 2015 r. w okresie wakacyjnym zakłady przemysłowe zostały zmuszone do wstrzymywania produkcji w dzień, gdyż brakowało energii.

PiS zrobił wówczas to, co w odróżnieniu od innych, mających dotąd okazję rządzić partii, tak dobrze mu wychodzi.

Niee pierniczył głupot, tylko natychmiast podjął działania i przekierował środki na…

FOTOWOLTAIKĘ!

Momentalnie na dachach pojawiły się panele i od tego czasu, sytuacja ze wstrzymaniem produkcji z powodu braku zasilania ani razu nie powtórzyła.

I tym się powinien PiS chwalić, a my dostaliśmy… Oze-sroze.

Druga rzecz. Lekarze.

Przecież wszyscy się rzucili na pisowską ekipę, gdy rząd zezwolił na zwiększenie puli przyjęć na kierunki medyczne.

Lekarze oczywiście, bo trzeba dbać o rodzinę ale i opozycja ówczesna.

Oczywiście efekty przyniesie to za wiele, wiele lat, które upłyną nim nowi medycy faktycznie nabiorą doświadczenia, by zmienić obraz polskiej (na pewno nie służby) zdrowia.

Było to jednak jedyne posunięcie w historii III RP, które faktycznie coś może zmienić w (na pewno nie służbie) zdrowia.

Kasy chorych rozmontowano, więc mamy tylko gdybanie, co by było.

Tu będziemy mieć konkretnych ludzi.

Oczywiście PiS schrzanił sprawę z systemem wynagrodzeń lekarzy, które przekształciły się w patologię w, jak wiemy, wielu przypadkach.

Biorąc jednak pod uwagę, jak wcześniej środowiska medyczne atakowały prawicowy rząd, chciano przeciągnąć ich na swoją stronę, a prawdopodobnie skłonić do solidnej pracy.

Cóż… w tej kwestii wyszło s…syństwo i wręcz unikanie pracy przez wielu przedstawicieli (na pewno nie służby) zdrowia.

Przynajmniej 500+ się PiS nie wstydzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *